Szóstka Tygodnia (3)

Arkadiusz Kuliś (Grupa Zarmen) – istny Manuel Neuer podczas meczu z Pryzmatem Zabrze. Przez niemal całe zawody Kuliś dokonywał rzeczy niebywałych, zawodników faworyzowanego przeciwnika wprawiając wręcz w osłupienie. I pomimo iż w końcówce tak jak cały jego zespół dał się zaskoczyć, nie zmienia to ogólnego wrażenia, iż na tle wielu świetnych bramkarskich występów w ostatnim tygodniu, to on całą konkurencję przegonił o kilka długości.

Krzysztof Renner (W.S.D.) – dwa wygrane mecze w ostatnim tygodniu przez W.S.D., w oka mgnieniu wyniosły podopiecznych Przemysława Kempnego do roli faworytów Pierwszej Ligi grupy B. Fundamentalną rolę w obu tych spotkaniach pełnił doświadczony Renner, którego doskonała wręcz znajomość każdego elementu piłkarskiego rzemiosła znacząco wpływała na jakość gry całego zespołu. Ogromna wszechstronność bez dwóch zdań ułatwiała grę pozostałym kolegom, którzy w osobie „Reniego” znaleźli ostoję umożliwiającą szerokie rozwinięcie skrzydeł.

Łukasz Pawłowski (Krysław S.C.) – od początku sezonu „Komar” imponuje ruchliwością i dynamiką swoich akcji ofensywnych. W niezwykle ciężkim otwarciu rozgrywek, dla mistrza jest on powiewem świeżego powietrza, które umożliwia (poza otwarciem z A-TNem) regularne punktowanie. Nie inaczej było podczas starcia z OldStars Team, kiedy to właśnie Pawłowski w najtrudniejszych momentach całą grę starał się brać na swoje barki. Efektem jego starań hat-trick, bez którego ciężko byłoby mówić o finalnym pokonaniu solidnie prezentującego się beniaminka.

Patryk Wengerek (FC Under Forest) – istna eksplozja skuteczności podczas meczu z Rockwellem. Aż 10 strzelonych bramek wydawało się wymagającemu przeciwnikowi ma swoją wymowę i pokazuje jak ogromne możliwości drzemią zarówno w Wengerku, jak i całej drużynie debiutanta. Perfekcyjna wręcz regularność z jaką w czwartkowy wieczór pokonywał on goalkeepera rywali imponuje i w przypadku przedłużenia serii może okazać się fundamentem w wyścigu po koronę króla strzelców 1B.

Grzegorz Brzyski (MKS Balkony) – żadnych problemów zarówno Brzyskiemu, jak i całym Balkonom nie sprawili rywale ich premierowego tygodnia w Lidze RED BOX. Dwie efektowne wygrane na pewno dają wyraźny sygnał innym faworytom Pierwszej Ligi grupy A, że do wyścigu po Ekstraligę dołączył kolejny ważny gracz. A sam Brzyski szczególnie przeciwko Pućcie do Zmiany pokazał wysokie umiejętności strzeleckie (choć to Skorpionom zaaplikował więcej goli). Bardzo solidny zespół Bartłomieja Mączki w żaden sposób nie potrafił przeciwstawić się jego grze, następstwem której ogromny wkład w pewnie zainkasowane trzy punkty.

Paweł Bejm (FC Siemce) – kilkadziesiąt bramek wbitych podczas kilku sezonów w Ekstralidze Pubu Szacun Katowice to wynik godny uwagi. Ogrom doświadczenia jaki Paweł Bejm nabrał pokonując najlepszych bramkarzy Ligi RED BOX na pewno jest dla jego nowej drużyny FC Siemce nie do przecenienia. Debiut (razem z Marcinem Pluskwikiem) przypadł na pełne podtekstów starcie z Energią United, które głównie dzięki świetnej grze właśnie Bejma Siemcom udało się wygrać. Ogromna ruchliwość i zmysł pod bramką rywali tego niewysokiego zawodnika na pewno jeszcze nie raz na pierwszoligowych boiskach da o sobie znać.