Szóstka Tygodnia (5)

Paweł Świętek (Golden Team) – świetny mecz goalkeepera lidera Ekstraligi przeciwko cały czas panującemu jeszcze jej mistrzowi. Wiele kąśliwych uderzeń w całych zawodach padało łupem właśnie „Świstaka”, który okazał się fundamentem na którym można było zbudować piąte już tej wiosny zwycięstwo. Ogromna pewność jaką dawał on w tyłach Goldenu wyraźnie wpłynęła na poczynania pozostałych graczy Roberta Kocura, których każdy nawet najmniejszy błąd w kryciu „łatał” niemal bezbłędny tego wieczoru Świętek.

Marcin Grzywa (HUNGER-BUD) – to w meczach takich jak ten z A-TNem doświadczenie, ogranie i boiskowa klasa Marcina Grzywy świecić musi najbardziej. Na tle będącego na fali przeciwnika, „Toshi” okazał się prawdziwym profesorem, który swoją postawą na boisku miał zasadniczy wpływ na finalny triumf 5-4. I to nie tylko tradycyjna w jego przypadku elegancja w grze, a czynny udział przy większości goli dla wicemistrza (dwa trafienia i kilka kluczowych podań) każe wystawić Grzywie za te zawody najwyższą możliwą notę.

Martin Gołman (FC Siemce) – ogromna ochota do gry w ciężkim boju z Rockwellem. „Młodego” Gołmana nie podłamał nawet beznadziejnie wykonany rzut karny. Mógł być to przełomowy moment tego meczu, gdyż wcześniej niemal każda jego akcja stwarzała poważne zagrożenie pod bramką rywali. Nic takiego się jednak nie stało, a wręcz przeciwnie – finisz zawodów to istny popis Martina. Co rusz szturmował on bramkę Rockwellu, poza dość przypadkową bramką (rykoszet) był on wszędobylski zarówno przy kreowaniu gry do przodu, jak i powstrzymywaniu akcji zaciekle dążącego do wyrównania przeciwnika.

Mateusz Majczak (skupmieszkan.eu) – udany powrót na Rapid od lat dziurawiącego bramki przeciwników napastnika. To postawa właśnie Mateusza Majczaka w największym stopniu wpłynęła na sporego kalibru niespodziankę, za jaką uznać należy pokonanie przez skupmieszkan.eu faworyzowanej Grupy Zarmen. Poza wieloma świetnymi zagraniami, najważniejsze ciosy Majczak wyprowadził w samej końcówce zawodów. To właśnie dwie strzelone wtedy bramki pozwoliły na dobre „zamknąć” ten mecz i idealnie podsumować świetne w jego wykonaniu zawody.

Karol Borysiuk (AC Bogucice) – dwa przekonujące zwycięstwa nad Śląskiem Katowice oraz Pućcie do Zmiany to dla AC Bogucice spełnienie najlepszego z możliwych scenariuszy. Na tle wymagających przeciwników Karol Borysiuk zaprezentował wyborną dyspozycję, szczególnie we wtorek błyszcząc doskonałą skutecznością. Jego gole pozwoliły zdominować „ślązaków” i pewnie sięgnąć po komplet punktów. Co prawda w czwartek nie imponował on w ofensywie tak jak wcześniej, to i tak wieloma momentami stanowił o sile ofensywy doskonale radzącego sobie debiutanta.

Paweł Kwiatkowski (Lions United) –perfekcyjna skuteczność napastnika Lions w starciu z Krysławem. To właśnie Kwiatkowski wykańczał większość kluczowych sytuacji tego wieczora, dzięki czemu „lwy” niespodziewanie pokonały ciągle panującego mistrza 4-2. Jego postawa była swoistym antidotum na kłopoty kadrowe beniaminka, który na chwilę obecną wydaje się być bardzo daleko od problematycznej walki o utrzymanie.